Szukaj na tym blogu

sobota, 7 lutego 2015

Niedziela Dla Włosów (24): humekanty-proteiny-emolienty

No tak... dziś już sobota, a ja nie opisałam jeszcze ostatniej niedzieli, która była dość bogata w pielęgnację...
Jak ten czas leci...umyka prędko ;)






Ostatnia niedziela upłynęła mi pod znakiem pielęgnacji włosów:
1. Farbowanie
2. maska humekantowa
3. maska proteinowa
4. maska emolientowa

ad1
Farbowanie farbą koloru czarnego - Naturia .
Tylko odrosty.
Starcza mi na nie pół farby. Drugie pół zużywam za miesiąc przy kolejnym farbowaniu :)

Po farbowaniu umyłam włosy jednocześnie je oczyszczając szamponem Farmona z Czarną Rzepą.

ad 2
po myciu nałożyłam pierwszą maskę . Trzymałam ją 30 minut.
Maska humekantowa :
1 łyżka miodu
1 łyżka maski serical al latte
20 kropel gliceryny

po spłukaniu maski włosy były bardzo miękkie, mimo, że mokre tą miękkość było czuć.

ad 3
następnie nałożyłam maskę proteinową, na 30 minut :
Maska proteinowa :
1 żółtko
2 ml spiruliny
maska serical al latte - 1 łyżka

po spłukaniu na kolejne 30 min nałożyłam ostatnią maskę :

ad4
Maska emolientowa :
1 łyżka serical al latte
1 łyżeczka oleju lnianego


Po tych wszystkich maskach wykonałam płukankę zimną wodą, aby zamknąć łuski włosa .
Włosy zostawiłam do wyschnięcia.

Efekt: zauważyłam go jedynie po masce humekantowej, włosy były bardzo mięsiste i miękkie. Po wszystkich maskach nie było różnicy porównując do codziennej pielęgnacji. Czyli odbite u nasady, błyszczące, gładkie i ... niewiadomo czy pofalowane czy nie. Nie jestem z nich zadowolona :(

Prezentowały się tak ( bez stylizacji ) :

( końcówki błagają o litość, ale podcinam dopiero w maju :) )