Szukaj na tym blogu

niedziela, 29 marca 2015

próby wydobycia skrętu - co powodowało że moje włosy nie falowały, eliminacja czynnika, który nie pozwalał wydobyc skrętu

Moje włosy ignorowały wszelkie moje próby wydobycia skrętu.

Co zazwyczaj robiłam : 
- olejowanie na całą noc
- mycie OMO
- płukanka zimną wodą
- suszenie u nasady
- spryskanie włosów na długości, żeby ociekały wodą
- wyluzowanie włosów grabkami z palców :)
- ugniatanie, kilka razy bez żelu, a następnie z żelem. Ale tylko do połowy długości.
- suszenie dyfuzorem lub w ręku lub same schły.

co wychodziło z moich prób :
otóż nie wychodziło nic.
Od razu po ugniataniu były ładne fale , natomiast w miarę schnięcia włosy rozprostowywały się i wychodziły strąki. Opisałam wszystko tutaj. Żeby wyjść do ludzi musiałam te strąki rozczesywac :)

Myślałam, że to przez silikony - wyeliminowałam wszystkie, może zmiana żelu - zmieniałam kilka razy ( aż znalazłam swój ulubiony All about Shine, wszystkie inne wysuszały mi mocno włosy ). A może to przez za długie ugniatanie - próbowałam i krótko i długo i pośrednio. Dodawałam protein, humekantów, zmniejszyłam intensywność używania szamponu z sls/sles. Nic nie działało:(

W końcu prób zaprzestałam.

Włosy znów suszyłam na szczotkę przez co były proste i wyglądały jak zniszczone .
Oczywiście z myślą, że kiedyś znów spróbuję wydobywać fale :)


Dzień ten nadszedł szybciej niż zakładałam. Najpierw Ewa z bloga WłosyNa Emigracji napisała o swoich wspaniałych falach. To zmobilizowało mnie do  A za chwilę napisała do mnie moja ukochana Pamelka - kręconowłosa co jej loczkom szkodzi .
Postanowiłam skorzystać z jej rady.

I to był strzał w dziesiątkę !!!!!!! 

Otóż wyeliminowałam oleje.
To one właśnie sprawiały, że moje włosy się prostowały.
Przestałam olejowac i od pierwszego dnia pojawiły się nieśmiałe fale !!!

Oto mój tydzień bez olejowania: 
codzienna stylizacja:
- mycie MO
- płukanka zimną wodą
- suszenie u nasady
- spryskanie włosów na długości, żeby ociekały wodą
- wyluzowanie włosów grabkami z palców :)
- ugniatanie, kilka razy bez żelu, a następnie z żelem. całą długość
- suszenie w ręku aż będą tylko lekko wilgotne kręciołki, które same dosychają

środa :
mycie -  Alterra z granatem
odżywka - Garnier Ultra Doux do włosów suchych i zniszczonych z avocado











czwartek: 
mycie - Farmona ze skrzypem polnym
odżywka - Alterra z granatem




piątek:
mycie - Alterra z granatem
odżywka - Garnier Ultra Doux do włosów suchych i zniszczonych z avocado

rano




wieczorem




sob i niedzi

ela - weekend lenia , bez mycia włosów



poniedziałek: 
mycie - Cien z Lidla przeciwłupieżowy
odżywka - Garnier Ultra Doux do włosów suchych i zniszczonych z avocado + mleczko pszczele w glicerynie

rano




wieczorem




wtorek : 
mycie - Farmona ze skrzypem polnym
odżywka - Alterra z granatem + keratyna + elastyna

rano






wieczorem





środa : 
mycie - Alterra z granatem
odżywka -  Garnier Ultra Doux do włosów suchych i zniszczonych z avocado+ keratyna + elastyna

rano





wieczorem




czyli po tygodniu jest fala :)