Szukaj na tym blogu

poniedziałek, 15 września 2014

Niedziela dla włosów (8) : Babuszka Agafia i jak to ze lnem było...

Na niedzielne SPA dla włosów miałam niewiele czasu .
Myślałam o nawilżającej maseczce domowej, ale w sobotę znalazłam aptekę, a w niej całe bogactwo Farmony i Babuszki Agafii i innych. I przepadłam . I kupiłam ( a co, o tym w innym poście ). No i od razu musiałam wypróbować.

zdj by wizaż ( gdy zrobię swoje , zamienię )




Odżywka lniana Farmony i Maska Babuszki Agafii - o nich będzie mowa.

Odżywka lniana Farmony - stale zachwalana przez wszystkich. Szukalam odżywki bez spłukiwania i na nią się skusiłam.
Maska drożdżowa stymulująca wzrost włosów Recepty Babuszki Agafii. Pomyślałam, że może pomoże na porost włosów ;) zobaczymy ...

Na noc włosy nakremowałam kakaową Isaną na mgiełkę z gliceryny.
Rano jak zwykle umyłam głowę moją zmodyfikowaną metodą OMO ;)
Jako drugie O używając maski drożdżowej Babuszki Agafii. Ale nie tak jak jest napisane czyli na 1-2 minuty. Maskę nałożyłam pod czepek i turban i podgrzałam suszarką. Trzymałam 30 minut.
Po zmyciu włosy miałam dziwne ... sztywne i szorstkie.
Ale po podsuszeniu suszarką nałożyłam odżywkę b/s lnianą Farmony i włosy były bardzo fajne. Użyłam małej kropelki tej odżywki, rozprowadziłam ją na dloniach i następnie wtarłam ją we włosy. I włoski od razu były mięciutkie.
Fajnie wyszło to połączenie.
Włosy wyraźnie odbiły od nasady. Było ich dużo.

Jedyne czego nie było to połysk. No lekki był, ale potrafi być dużo większy. No i zapach mnie nie powala ani jednego kosmetyku ani drugiego.

Ogólnie jestem bardzo zadowolona :)
zwłaszcza, że do odżywek b/s podchodziłam z rezerwą pamiętając, że nie działają na moje włosy dobrze ( ze 2 razy w życiu kiedyś użyłam i włosy były przeciążone i wydawały się tłuste )