Szukaj na tym blogu

wtorek, 25 listopada 2014

Niedziela Dla Włosów (17): kakao nawilżające

Ostatnio spóźniam się z NDW co najmniej 2 dni :( Mimo, że zawsze weekend jest dla włosów :)
Chyba brak słońca sprawia, że jestem strasznie zmęczona wieczorami i nie mam siły już nic pisać.
W tą niedzielę postanowiłam wypróbować zachwalane kakao w ramach nawilżania włosów :)

źródło: tesco ( tego kakao użyłam )



w sobotę wieczorem nakremowałam włosy masłem do ciała Isana kakaowym i tak poszłam spać :) Rano w niedzielę umyłam włosy szamponem Schauma z keratyną.


A następnie nałożyłam odżywkę z kakao.
Jak ją zrobiłam :
1 łyżka kakao
3 łyżki odżywki ( jakiejkolwiek , ja użyłam Crema al latte )
1 łyżeczka oliwy z oliwek

wymieszałam wszystko i tu już zaczęły się schody :) ciężko mi było wymieszać :) kakao nie chciało się połączyć z odżywką :) w końcu po mękach wyszła mi konsystencja miękkiej gąbki :))))
Stwierdziłam, że może fajnie bo nie spłynie !
No i zaczęłam nakładać ją na mokre włosy. Moje włosy nie ociekały wodą i to był błąd. Powinny ociekać ! Bo woda pomogłaby tej gąbczastej konsystencji.
Nie mogłam tej papki rozprowadzić po włosach !!! Nie wcierała się.
Dobrze że nakładałam nad wanną, bo cała wanna była brązowa od kakao !!! Dobrze, że tylko wanna :)))
Ufff ! w końcu się udało !!!
Nałożyłam , włożyłam czepek i czapkę i w cieple trzymałam 30 min .
Po zmyciu nie było fajnego efektu, włosy były sztywne i nieprzyjemne.
Na sam koniec nałożyłam moją ulubioną odżywkę b/s Farmona lniana.
Włosy troszkę zmiękły i zaczęłam ugniatanie fal :) po chwili dodałam do ugniatania żelu : pomieszałąm Isanę męską  z żelem z rossmanna w stosunku : 1:4.
Wysuszyłam dyfuzorem, ponieważ musiałam wyjść, nie było czasu na schnięcie naturalne ,czekał na mnie nowo narodzony Staś, 1 dniowy synek mojej przyjaciółki :)
Po powrocie z odwiedzin rozczesałam włosy.
Wyszło naprawdę fajnie !
włosy były BARDZO uniesione u nasady, nigdy tak nie miałam, miękkie, nawilżone, pachnące.
Niestety straciły na blasku, miałam wrażenie, że są przydymione.