Szukaj na tym blogu

niedziela, 2 listopada 2014

Włosowe Podsumowanie Miesiąca: PAŹDZIERNIK 2014

To był miesiąc obfitujący w wydarzenia włosowe , a zwłaszcza w 1 wydarzenie: wizyta u fryzjera :)

Podsumowanie października: 




Październik - miesiąc zalatany, zabiegany.
Nie dość, że pracy , jak to w sezonie, bardzo dużo, to jeszcze mama w szpitalu na operacji, teraz już kuruje się w domu. Ale trzeba pomóc co nieco, zrobić zakupy, bo nie wychodzi nigdzie.
Był też wyjazd na początku miesiąca, który włosom nie posłużył.
Byla tez wizyta u fryzjerki Mysi :)

Mysia przewróciła moją pielęgnacje do góry nogami, dzięki czemu nabyłam mnóstwo kosmetyków do włosów :)

Moja pielęgnacja w październiku dzieli się na 2 etapy : przed wizytą u Mysi i po wizycie u Mysi.

Przed wizytą u Mysi :
mycie włosów metodą OMO . Do mycia używałam płynu facelle z aloesem . Jako drugie O maski Kallos. Poza tym olejowanie codziennie na noc Oliwą z oliwek, wcierka z Wody Brzozowej.
Raz na tydzień oczyszczanie szamponem Barwa pokrzywowym.

Wizyta u Mysi nie potwierdziła mojej pielęgnacji.
Mysia zrobiła mi badanie trychologiczne skóry głowy. To jest badanie minikamerką skóry , na ekranie widać jej 200 krotne powiększenie. Wyszło między innymi, że mam pozatykane mieszki włosowe. Muszę mocniej oczyszczać skórę głowy, mam lekka pokrzywkę co świadczy o alergii, mam włosy tłuste, a nie suche u nasady, bardzo wysuszone na końcach, wysoko porowate.
Dzięki temu badaniu Mysia dobrała mi pielęgnację właściwą dla moich włosów i skóry głowy .
Zobaczymy co z tego wyniknie.
Dzięki tej wizycie dowiedziałam się, że moje włosy są falowane . Fale 2A/2B. I po tych wszystkich "zabiegach", które im większość życia zapewniałam udają włosy szkliste.
A ja myślałam, że są tak strasznie zniszczone. A one się po prostu falują :)
Zniszczone nie były, jedynie bardzo suche na końcach, Mysia obcięła mi zaledwie 2 cm, z czego bardzo bardzo się cieszę.


Pielęgnacja po wizycie u Mysi:

mycie: OMO

szampony: 
nie ma tu codziennego szamponu.
Szampon przeciwłupuieżowy Cien / Isana - 1 raz w tyg
Szampon Barwa - 2 razy w tyg
Szampon Alterra kawowy - 3 razy w tyg
Płyn Facelle - 1 raz w tyg

odżywki po myciu d/s: 
przed myciem jako pierwsze O : Isana niebieska lub różowa ( ta udało mi się skończyć niedawno, z czego sie cieszę, ponieważ była okropna ) 
po myciu zawsze 2 : proteinowa i emolientowa
jako pierwsza proteinowa na kilka minut po myciu : Nivea Long Repear
jako druga emolientowa na min 15 min pod czepek : Kallos

odżywka b/s: Farmona lniana

maski: Kallos - jako drugie O po pierwszej odżywce , na 15 minut minimum pod czepek

oleje: Oliwa z oliwek ( uwielbiam ją ! a raczej moje włoski ja uwielbiają ! )

płukanki:
zimna woda codziennie w ostatnim płukaniu
1 raz w tygodniu płukanka octowa


wewnątrz: 
pół miesiąca "skrzyp strong " - napisze o nim recenzję niebawem jak wykończę.Czyli od wizyty u Mysi ;)

końcówki : zabezpieczane tylko odżywką b/s

dodatkowo: 
peeling cukrowy - raz w miesiącu
dodatek skrobii ziemniaczanej do maski - 1 raz w miesiącu
maska z zielonego ogórka nawilżająca - 1 raz w miesiącu.
mgiełka z gliceryny na włosy od ucha pod olej - codziennie przed olejowaniem.

stylizacja: 
ugniatanie włosków na żel drogeryjny Joanna codziennie .
Kilak razy użycie dyfuzora aby włosy wyschły szybko.


moje wnioski : 
szczerze mówiąc nie mam jeszcze wniosków na temat zmiany tej pielegnacji, zbyt mało czasu upłynęło, zaledwie 2 tygodnie. Jedyna zmiana niestety na gorsze - na końcach mam bardziej suche włosy. Myślę, że to przez używanie dyfuzora. jednak bardziej im służy układanie na szczotkę zimnym powietrzem ( lub letnim) , a nie ciepłym dyfuzorem. A najlepiej jak schną same. W tym miesiącu nie mogłam sobie często na to pozwolić.
Myślę, że odpuszczę dyfuzor.


efekty pozytywne: 
- fale
- uniesione u nasady włosy

efekty negatywne: 
- suche końce , bardzo suche
- mało baby hair
- wypadanie

przyrost : 
jedynie  1,3 cm   :((( przez to, że pół miesiąca nie brałam żadnych przyspieszaczy .


plan na listopad: 
- zwiększyć przyrost włosów ( mój cel: 3 cm /m-c )
- zwiększyć objętość włosów i zmniejszyć wypadanie ( muszę postarać się o dobrze wchłaniające się tabletki magnezowe i sprawdzić czego mi brak w organizmie - to tez zalecenie Mysi, wg niej : Mg i Fe ) 
- nie używać dyfuzora, chyba że na imprezy lub inne wyjścia, strasznie wysusza.
- pielęgnacja na razie pozostaje bez zmian.



zdjęcia z października po wizycie u Mysi: