Szukaj na tym blogu

piątek, 1 sierpnia 2014

łagodne szampony do codziennej pielęgnacji - Facelle i BabyDream - czego się spodziewać

Niedawno natrafiłam na blog włosowy, na post o szamponie Facelle. 
Post ów mnie zaskoczył bardzo, ponieważ od początku mojej świadomej pielęgnacji włosowej czytam, że do codziennego mycia włosów jest bardzo polecany, a tam dziewczyny bardzo go skrytykowały. 

Być może wcale nie były to włosomaniaczki :) Tak podejrzewam ...

Postanowiłam napisać kilka słów w jaki sposób używać Facelle i inny szampon do codziennego mycia BabyDream i czego się po nich można spodziewać.









Facelle: Każda z nas chyba zna ten produkt, który de facto wcale nie jest przeznaczony, przez producenta, do włosów. Ale tym się nie przejmujemy, ponieważ czytamy składy ( same albo ze ściągą ) i widzimy, że skład ma szamponowy.
Jego skład jest idealny do codziennej, delikatnej pielęgnacji włosów.
Spójrzmy :
Skład: Aqua, Lauryl Glucoside, Cocamidopropyl Betaine, Lactic Acid, Glycerin, Sodium Chloride, Sodium Benzoate, Coco-Glucoside, Glyceryl Oleate, Sorbitol, Urea, Propylene Glycol, Allantoin, C12-15 Alkyl Lactate, Parfum, Serine, Sodium Lactate, Butylene Glycol, Chamomilla Recutita Flower Extract, Persea Gratissima Fruit Extract, Ethoxydiglycol, Bisabolol, Potassium Sorbate.

 i dalej 

BabyDream:
łagodny szampon dla niemowląt
Skład :Aqua, Lauryl Glucoside, Cocamidopropyl Betaine, Coco-Glucoside, Glyceryl Oleate, Sodium Lactate, Triticum Vulgare Germ Extract, Panthenol, Glyceryl Caprylate, Lactic Acid, Chamomilla Recutita Flower Extract, Parfum.

Aby dokładnie odczytać składy zapraszam Was TUTAJ  i TUTAJ do spisów składów ( niedawno je odkryłam na blogu Włosy na Emigracji, dobra ściągawka w 1 miejscu ) 

Są to 2 bardzo łagodne szampony świetnie nadające się do codziennej pielęgnacji włosów. Na moich włosach oba sprawdziły się naprawdę dobrze.
Nie miałam nigdy żadnych problemów z myciem włosów. Zmywam nimi oleje ( myję włosy codziennie i codziennie olejuję włosy ). 
Wg mnie ich działanie na moje włosy jest bardzo podobne, z jednym wyjątkiem. Po Facelle swędziała mnie głowa przez pierwsze dni, później przeszło i zużyłam go do końca. Po BD nie miałam takich nieprzyjemności. Z tych dwóch szamponów wybieram BD ze względu na zapach, który uwielbiam.

Trzeba pamiętać, że są to szampony tzw tępe. Czyli włosy bezpośrednio po myciu nie będą śliskie. 

Przeczytałam gdzieś, że szampon jest po to aby umyć skalp i włosy, a odżywka jest po to, aby je nawilżyć i zmiękczyć. Szampon nie musi i wg mnie nie powinien działać myjąco i zmiękczająco. Szamponem trzeba zmyć olej czy cokolwiek co nakładamy na głowę, odświeżyć i umyć skórę głowy.A odżywka sprawi, że je rozczeszemy :) 

Tak ! Te szampony mogą nam zrobić kołtun na włosach, ale nakładając ulubioną odżywkę kołtun zniknie. Trzeba uważać przy myciu, żeby za bardzo ich nie skołtunić.
I jeszcze jedna sprawa, przez którą wiele dziewczyn rezygnuje z tych fajnych kosmetyków - nie pieni się. To nieprawda!!!! Pieni się, ale trzeba umieć wydobyć z nich pianę. 
Możemy wykorzystać do tego celu metodę kubeczkową mycia włosów. Czyli rozrobić szampon z wodą w kubeczku i taką miksturą dopiero umyć włosy. 
Albo mocno zmoczyć włosy i wówczas je umyć. 
Ja wybieram tą drugą metodą , po prostu bardzo mocno moczę włosy.

Te szampony są delikatne, więc na potrzeby moich włosów myję je 2 razy pod rząd . 

Podsumowując i obalając mity : 
szampony Facelle i BD :
- zmywają oleje 
- pienią się
- są łagodne 
- nadają się do codziennej pielęgnacji włosów i skalpu
- są tępe, ale efekt ten niwelujemy szybko odżywką ;)
- mały wydatek, można je kupić w niskiej cenie w Rossmannie.
- idealny dla początkującej włosomaniaczki :) jak ja :) 

Oczywiście nie są to jedyne łagodne szampony, ale o nich tylko chciałam napisać post. 
Być może kogoś przekonam do stosowania i wypracowania sobie umiejętności mycia szamponami tępymi.